|
Jest na tym swiecie sklep... |
| Autor |
Wiadomość |
T

Dołączył: 15 Sie 2006 Posty: 8
|
Wysłany: 2006-08-20, 19:25 Jest na tym swiecie sklep...
|
|
|
...kt?ry nazywa sie Dragon. W niedziele mieli?my "zaszczyt" wraz z ch?opakami z miasta odwiedzic czestochowski sklep. Pewnego deszczowego dnia Thorn zaproponowa? nam wyjazd do czestochowy aby "pozwiedza?". Szybko zebralismy garstke ludzi, dziewczyne Thorna zapakowalismy sie w samoch?d i jazda. Droga by?a naprawde przyjemna spiewalismy, rozmawialismy o kobietach itd. Po godzinie dotarlismy do czestochowy z nadzieja ze spedzimy mi?o dzien. Po przekroczeniu sklepowych drzwi stanelismy jak wryci (tutaj zaczyna sie krytyka ktora ma na celu otworzenia Wam oczu a nie nasmiewania sie z Was). Sklep wyglada jak pobojowisko, wszedzie jakies pudelka polamane krzes?a i straszny zapach. Pamietam jak czesc chlopak?w po chwili wysz?a ze sklepu. Odechcia?o nam sie wszystkiego i tylko polowa z nas zagra?a (m?odzi adepci ktorzy graja od 2 miesiecy).
Krytyka:
Lokal: Czasami warto posprzatac w lokalu zeby by?o czysto a nie jak w piwnicy
Toaleta: Bez komentarza, na siusiu musielismy chodzic do MC Donalda. Pamietam mine Thorna jak wyszedl z ubikacji, wyglada? jakby miam zaraz umrzec i jedyne co zdola? wyszeptac to "nie wchodzcie tam".
Miejsce "turnieju" : Doliczylem sie trzech sprawnych krzese?ek WTF ? Sto?y tez pozostawia?y wiele do zyczenia.
Ludzie: Jak wszedzie znajda sie pozytywne i negatywne jednostki. Do pozytywnych osob mozna zaliczyc gracza zwanego "wielkim" (z powodu na posture cia?a) sorrki ale nie pamietam jak sie nazywasz. Do negatywnych postaci mozemy zaliczy? pana "szpanik" kt?ry ma strasznie wysokie mniemanie o sobie i nie chce juz nigdy wiecej go widziec bo odrazu sie odechciewa wszystkiego.
Podsumowanie: Musicie cos zmienic bo inaczej nie bedziecie mogli liczyc na przyjezdnych graczy. |
|
|
|
 |
greco
Zajechamski


Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 1752 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2006-08-20, 22:06
|
|
|
Co do krzeselek, to w wiekszosci sa nowe krzesla (tak wygladaja po uzytkowaniu ich przez graczy). Pudelka poniewieraja sie, moja porpozycja o godiznie kazde pudlo ktore lezy luzem na stoliku lub parapecie laduje w koszu na smeici, podobnie z kartami luznymi. byla juz raz taka akcja i jakos ludzie sie niczego nie nauczyli Moze wprowadzenie takiej zasady da cos do myslenia.
PS. Temat przenioslem w bardziej odpowiednie miejsce, bo do M:tG to on mial malo wspolnego, ale ze byl jakis tam zwiazek to obylo sie polubownie :p |
_________________ Supreme Commander of the Asgard Fleet |
|
|
|
 |
Mukami
Tal Shiar Agent

Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 275 Skąd: ??d?
|
Wysłany: 2006-08-23, 01:43
|
|
|
Co do czysto?c to i Kamil tam sprzt?ta, sam by?em ?wiadkiem Cho? nie jest idealnie to i tak kafle s? lepsze od starej wyk?adziny kt?ra tam by?a. A jak mr T nie odpowiada to mo?e sam wpada? i sprz?ta? A tak powa?nie sklep ma nowych w?a?cicieli od niedawna i ch?opaki w zasadzie zaczynaj? od zera, troch? wyrozumia?osci. (Co do kibla w pe?ni si? zgadzam, ale ?eby od razu do Mc donalda lata? to przesada, Thorn chyba w akademiku nigdy nie mieszka? ) |
_________________
http://www.urban-rivals.com/?sponsor=125738
http://world2.techwarrior...id&vid=45046862 |
|
|
|
 |
|
|