 |
Częstochowska Fantastyka
Fantastyczne miejsce w sieci.
|
|
Kącik poetycki Młodego |
| Autor |
Wiadomość |
CI3SL4Q
Młody v1.0 ;)

Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 774 Skąd: Częstochowa (Raków)
|
Wysłany: 2009-12-24, 20:37 Kącik poetycki Młodego
|
|
|
Wiersze pisać każdy może, jedni żeby się wyrazić, inni żeby zostawić coś po sobie. Ja natomiast pisze żeby... nawiązywać kontakty przyjacielskie z rówieśniczkami Może nie jest to szczyt polskiej literatury ale ważne że dziewczynom się podoba Kilka wierszy na dobry początek (od najstarszych), żeby ożywić trochę to forum.
1. Początek:
Pamiętam ten moment gdy mnie zauroczyłaś,
stałaś niepewna i na kogoś patrzyłaś.
Tym kimś nie byłem ja i mam nadzieję,
że odpowiedź znasz na pytanie, które
kiedyś Ci zadam, a brzmi ono "kochasz mnie?".
Do tego czasu czekaj na moją osobę,
która cierpi przez miłości chorobę,
i nie zastanawiaj się kim jestem,
bo teraz jest na to za wcześnie.
I nawet gdy uczucie moje odrzucisz,
a bogowie miłości zostaną obaleni,
to będę czekać dopóki się nie odwrócisz
i zrozumiesz, że jesteśmy sobie przeznaczeni.
2. Przeznaczenie:
Dusza ma egzystująca pośród szarych pól
rozpaczy i rozczarowania,
pędząca przez bezkresne łąki przeznaczenia,
głucha na innych dusz jęki i błagania
obserwująca jak wszystko się zmienia.
Czując bezsens swej sytuacji,
stojąc w wąwozie umysłowej ślepoty
chcąc uniknąć miłosnej stagnacji
stanie naprzeciw Ciebie jeszcze tej nocy.
Poprosi Ciebie o odwzajemnienie uczucia
by nie wpaść w nałóg nicości,
przejrzeć w końcu na oczy
By nie sprawić Tobie przykrości,
Byś doznała szczęścia w moich ramionach,
Byś mogła być kochana...
Lecz gdy wysiłki me spełzną na niczym,
a ty udasz się ku fałszywemu azylowi,
będę wolał martwym się stać, udać się w nieznane,
móc zaprzestać za twym sercem pogoni,
i w końcu odpocząć od sercowych rozterek,
spoglądając na mych dawnych uczuć popioły.
3. Prawda:
Ból, smutek, tęsknotę i rozpacz
odczuwam gdy przy mnie nie ma
postaci o zamglonych, brąz oczach
żyjącej w ślepocie uczuć fałszywych.
Zmyślonym azylu pełnym kłamstw,
ciemnej i zimnej przestrzeni w otchłani jej duszy.
Bezkresnej przepaści dawno zatraconej nadziei
gdzie miłość ma być może nigdy się nie pojawi..
Lecz ja się nie poddam, prędzej zginę targany
wiatrem niespełnionej miłości, niż prób swych
zaniecham w drodze do mej jedynej damy.
Zaprzedam się siłom nieczystym,
życie zakończę w zła czarnej otchłani
by mrok w jej duszy rozświetlić,
by oczom jej blask został oddany.
A teraz krytykować, dyskutować itp!
P.S.
Wiersze nie są do konkretnych osób dzięki czemu mogę za każdym razem wcisnąć inny kit... yyy, znaczy się opowiedzieć inną historię |
_________________
 |
|
|
|
 |
zmorek
Bats & Butterfly


Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 1243
|
Wysłany: 2009-12-25, 14:02
|
|
|
Myślę, że spodobałaby ci się twórczość Mikołaja Sępa Szarzyńskiego i Jana Andrzeja Morsztyna.
minusy:
- ubogie słownictwo (by nie powiedzieć potoczne słownictwo)
- brak rytmu (oczywiście są wiersze pozbawione rytmu, twoje jednak raz mają rytm, raz z niego wypadają - bądź konsekwentny).
- wtórność - prochu nie wymyśliłeś ani tematyką (bo o to trudno) ani ujęciem tematu (a to już jest osiągalne) - weź jako przykład choćby sonet "Do trupa" J.A. Morsztyna jak przykład ciekawego ujęcia sztampowego tematu.
plusy:
- no... w końcu zaczynasz od najstarszych |
_________________ Allow me to google it for you, sire |
|
|
|
 |
CI3SL4Q
Młody v1.0 ;)

Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 774 Skąd: Częstochowa (Raków)
|
Wysłany: 2009-12-25, 16:05
|
|
|
Od czegoś trzeba zacząć i byle iść naprzód Poczytam, zastanowię się i napiszę coś nowego, miejmy nadzieję, lepszego. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kurzymiś
ODYN !!!

Dołączył: 23 Mar 2006 Posty: 638 Skąd: Cze-wa (A jak ! :P)
|
Wysłany: 2010-01-05, 23:44
|
|
|
poczytaj Leśmiana troszkę...wiesz co do słownictwa to fajnie możesz je wzbogacić używając slow ze staropolszczyzny no i pamiętaj ze poecie przysługuje prawo słowotwórstwa...jak nie ma jakiegoś słowa to je stwórz tylko żeby miało to sens..krytykować nie będę - zmorek ci wystarczająco pojechał |
_________________ BLOOD FOR THE BLOOD GOD !!
SKULLS FOR THE SKULLTHRONE !!
(i wisienka na szczycie )

 |
|
|
|
 |
CI3SL4Q
Młody v1.0 ;)

Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 774 Skąd: Częstochowa (Raków)
|
Wysłany: 2010-01-06, 00:13
|
|
|
| Kurzymiś napisał/a: | | pojechał |
Wole określenie "zmobilizował do pracy" |
_________________
 |
|
|
|
 |
zmorek
Bats & Butterfly


Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 1243
|
Wysłany: 2010-01-06, 10:20
|
|
|
"Zmorek Ci wystarczająco pojechał do pracy." |
_________________ Allow me to google it for you, sire |
|
|
|
 |
CI3SL4Q
Młody v1.0 ;)

Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 774 Skąd: Częstochowa (Raków)
|
Wysłany: 2010-05-25, 13:26
|
|
|
Dobra to teraz coś co ma być moją deską ratunku przed zagrożeniem z polskiego: trzynastozgłoskowiec Pisałem go w szpitalu ze wstrząsem mózgu więc zanim go oddam to prosiłbym o sprawdzenie czy czasem gdzieś się nie machnąłem:
Na stole stoi mała niepozorna szklanka,
jest to szklanka dzielnego, polskiego powstańca,
coś się z niej wylewa – biało-czerwona ciecz,
ze stołu skapuje na stary, grunwaldzki miecz.
Godzina W, Powstanie zacznie się za chwilę,
zbuntowane miasto szans nie ma, wkrótce zginie
spalone doszczętnie przez nazistowskie śmieci,
polegną Warszawiacy, zginą nawet dzieci.
Do Polaków należą tego miasta mury,
wygonimy stąd wszystkie nieproszone szczury,
zachodnia ręko zguby, od stolicy wara!
Okupantów dosięgnie zasłużona kara!
Jak na imię ma szwaba nikt się nie zapyta,
dostanie kulkę w łeb germański bandyta!
Nie będzie litości dla tych nazistowskich świń,
hitlerowski morderco bez sumienia – giń! Giń!
W ziemi nieskończona otchłań, czarna dziura,
wiele dusz do zbawienia, jedna ledwie rura.
Żegnaj Stare Miasto, już Cię nie zobaczymy,
uciekamy bo bronić się już nie możemy.
Zdradzieccy sojusznicy, czerwoni ze wschodu,
szansa na ratunek dla polskiego narodu.
Choć na lewym brzegu rzeki stanęliście,
skurwysyny – przekleństwem się okazaliście!
Wolności kraju kosztem życia chcieliśmy strzec,
koszt ten jednak zbyt wielki, walk nadchodzi już kres,
sił nam już brak, pukamy więc do niebiańskich bram,
Anioły je otworzą a Bóg wybaczy nam...
Sześćdziesiąty trzeci dzień – Warszawa poległa,
wielu Polaków trafia do szwabskiego piekła,
ocaleni rodacy będą zapłakani,
jednak wolności z serc na zawsze oddani! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Jaro

Dołączył: 09 Lut 2010 Posty: 113
|
Wysłany: 2010-05-25, 16:00
|
|
|
| inspiracja - Lao Che "Powstanie Warszawskie". |
|
|
|
 |
CI3SL4Q
Młody v1.0 ;)

Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 774 Skąd: Częstochowa (Raków)
|
Wysłany: 2010-05-25, 16:21
|
|
|
A już myślałem że nikt nie zauważy Z drugiej strony jest kilka momentów w których widać bardzo wyraźne podobieństwo. Jak ja się ciesze że miałem ten album nagrany na telefon i mogłem po niego sięgać w poszukiwaniu inspiracji, inaczej musiałbym napisać na tematy które nie nadawały by się do poruszania przy mojej pani profesor |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kwasu

Dołączył: 02 Paź 2009 Posty: 88 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-05-29, 13:31
|
|
|
To w taki sposób wyrywasz panienki. Chyba tylko te z grubymi denkami przed oczami.
P.S.
Lepiej byś pisał o Czewie, skoro już piszesz o polskich dziurach. |
|
|
|
 |
Ellayl

Dołączyła: 01 Lis 2009 Posty: 179
|
Wysłany: 2010-05-29, 13:40
|
|
|
Kwasu, masz coś do dziewczyn w okularach? |
|
|
|
 |
Kwasu

Dołączył: 02 Paź 2009 Posty: 88 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-05-31, 21:51
|
|
|
| Właściwie to wszystko jest zależne od tego jakich są rozmiarów i jaką mają przez to aparycje. Hehehehe. |
|
|
|
 |
|
|
|