He he he ... swojego czasu pomagałem w Tramwaju z różnorodnymi koncertami. Tak się wówczas składało, że szef Tramwaju miał również firmę nagłaśniającą, w której pracowałem jako akustyk. Nie było koncertu bez burdy Zresztą widownia była zawsze rozganiana przez miejscowe "punk-skinhead-menelstwo" dla zabawy. Miejsce bardzo nie sprzyjające przedsięwzięciom kulturalnym ...
jeśli ktoś chce robić kulturę na bór to powinien mocno zainwestować w ochrone. a najlepiej by patrol interwencyjny solida parkował u niego pod drzwiami. niekiedy chłopaki by mieli troche rozrywki
Ja w starym Zerze przesiedziałem raz pół nocy ze znajomymi grając jedną partię Munchkina przez 3-4 godziny. Nikt nie wygrał. ;]
Ogólnie cieszę się, że Krzysiek otwiera lokal po przerwie i miejmy nadzieję, bez zbędnego dziadostwa, jakie panowało do tej pory. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Życzę powodzenia.
Kurzy, pracujesz dla Solidu? Można wiedzieć jako kto?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach